Co liczy się na rynku pracy – tytuł licencjata czy magistra?

poziom wykształcenia a praca

Trzeba zrobić magistra, czy wystarczy sam licencjat? Z takim dylematem mierzą się młode osoby mieszkające w Suchowoli, którym zależy na budowaniu swojej wartości w oczach przyszłych pracodawców. Jaką decyzję powinni podjąć?

Ciągle króluje opinia, że wykształcenie wyższe jest równoznaczne z uzyskaniem tytułu magistra. Licencjat zdaniem wielu osób, jest zaledwie pewnym etapem w zdobywaniu wykształcenia. Wiele wątpliwości możemy rozwiać podczas procesu rekrutacyjnego. Kiedy przeglądamy oferty pracy w Suchowoli i chcemy aplikować, często spotykamy się z formularzem aplikacyjnym. Taki formularz zawiera pola wyboru, m.in. pole, w którym zaznaczamy poziom naszego wykształcenia. W takim wypadku do wyboru mamy wykształcenie wyższe, bez podziału na licencjat i magisterkę.

Na etapie selekcji kandydatów do pracy, liczba lat spędzonych na uczelni nie ma większego znaczenia. Inaczej sytuacja ma się w przypadku, kiedy przechodzimy do kolejnych etapów, podczas których rywalizujemy już z innymi osobami o etat w danej firmie. W końcowej fazie może okazać się bowiem, że posiadamy podobne kompetencje zawodowe do naszych rywali, podobną liczbę lat doświadczenia zawodowego na danym stanowisku pracy, ale różnimy się poziomem wykształcenia. I właśnie wtedy ten poziom wykształcenia może zaważyć o tym czy pracodawca zdecyduje się na nas, czy wybierze naszego rywala.

Sytuacja na rynku pracy w Suchowoli wskazuje na rynek pracodawcy, ponieważ na jedno miejsce pracy jest co najmniej kilku a nawet kilkunastu kandydatów. Dlatego tak ważny może okazać się fakt posiadania dyplomu magistra. W bardziej rozwiniętych miastach uzyskany tytuł na uczelni może mieć marginalne znaczenie, choć to i tak zależy od zasad rekrutacji w danej firmie. Pamiętajmy, że każdemu kierownikowi zależy na tym, żeby pracownik jak najlepiej wykonywał swoje obowiązki na stanowisku. Czasem poziom wykształcenia nie ma najmniejszego znaczenia.

Dodaj komentarz